Home » Aktualności » Dywizjon 303

 
 

Dywizjon 303

 
 

 

Dzisiaj często spotykamy się ze zjawiskiem

opluwania własnego gniazda.

Ludzie (…) natrząsają się z naszej przeszłości historycznej,

nie doceniają wielkiej ofiary,

każdej kropli krwi wylanej za Naród (…).

To wszystko wskazuje na wielką

potrzebę wołania o szacunek dla dziejów narodowych,

dla trudów pokoleń, które minęły,

dla ich ofiarnej krwi wylanej w powstaniach,

w walce o wolność ojczyzny,

na wszystkich kontynentach (…)

Stefan Wyszyński


Dywizjon 303. Historia prawdziwa. stanowi kawał poprawnego wojennego kina, którego nie trzeba się wstydzić, a zobaczyć warto, choćby po to, aby przypomnieć młodszym pokoleniom, kto przepędził Niemców z jedynego wolnego skrawka nieba w Europie.” To cytat z recenzji Tomasza Zacharczuka, która ukazała się niedługo po premierze filmu Denisa Delićia na jednym z trójmiejskich portali; jednej z wielu recenzji filmu traktującego o bohaterskich czynach Polaków w 1940 roku. Przeglądając je, można odnieść wrażenie, że choć jakość produkcji budzi u wielu pewne zastrzeżenia, to fabuła (oparta na utworze Arkadego Fidlera) jest warta poznania.

Nie nam – laikom – oceniać sposób kreacji bohaterów czy jakość dialogów. Dla nas istotne było coś innego – fakt, iż w filmie w przyzwoity i przystępny sposób opowiedziano o heroizmie naszych pilotów i ich legendarnych dokonaniach. Nie mogliśmy więc go nie zobaczyć…

Od początku września, po tym, gdy Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło trwający rok szkolny „Rokiem dla Niepodległej”, postanowiliśmy skorzystać z okazji i zrobić wszystko, aby każdemu członkowi naszej niewielkiej, szkolnej społeczności uświadomić, jak zawiłe i trudne były losy naszego narodu; skorzystać z okazji, aby uzmysłowić młodzieży, jak wielu było Polaków, którzy wpływali nie tylko na losy naszej ojczyzny ale i na losy świata. Wspólnie postawiliśmy sobie więc za cel pokazanie uczniom (korzystając przy tym ze wszystkich możliwych sposobów), jak wiele wysiłku kiedyś włożono, abyśmy my wszyscy mogli się dzisiaj cieszyć wolnością.

Zgodnie z tym, czego się spodziewaliśmy film zrobił na uczniach klas VI-VIII piorunujące wrażenie. Salę kinową opuszczali bardziej cisi, zamyśleni, pełni zadumy… U kilkorga, tuż po napisach końcowych, można było dostrzec szkolące się oczy. Taki widok i w nas wzbudził wzruszenie. Być może, aby młodzi ludzie zechcieli pochylić się nad naszą przeszłością, nad naszą trudną i złożoną historią, aby zechcieli „wgryźć się” w nią, muszą poznawać ją wszystkimi zmysłami, wykorzystując elementy kultury audiowizualnej? Być może właśnie film, muzyka, zaanimowany obraz są kodami najbardziej zrozumiałymi dla młodego odbiorcy? Jeśli tak – oby więcej takich produkcji.

                                                                                                         A.B

A oto kilka opinii naszych uczniów na temat filmu:

Gabrysia Czoszyk: Moim zdaniem film „Dywizjon 303” jest świetny, choć przez żywą akcję trudno było zrozumieć niektóre sceny. Bardzo mi się podobało, gdy na końcu pokazano, jak bardzo aktorzy byli podobni do odgrywanych przez siebie postaci historycznych.

 

Jagoda Sikorska: Moim zdaniem film był rewelacyjny. Fabuła była ciekawa (bo i lotnicy, którzy wykazali się ogromną odwagą byli wspaniali). Wzruszający był dla mnie moment, gdy pokazano archiwalne nagrania, a także, gdy zginął jeden z Polaków. Podobieństwo aktorów do odgrywanych bohaterów było ogromne. Wszyscy, którzy znają historię dywizjonu będą zafascynowani filmem.

 

Gosia Ren: „Dywizjon 303” podobał mi się. Ma ciekawą fabułę, ukazuje męstwo, odwagę i bohaterską postawę polskich lotników. Polecam jednak, aby przed obejrzeniem filmu zapoznać się z historią pilotów dywizjonu – na pewno ułatwi to zrozumienie akcji.